Miasta gospodarze:

  • Quebec (Kanada - USA, Francja, Japonia, Kanada, Niemcy, Ukraina
  • Brasilia (Brazylia) - Włochy, Turcja, Brazylia, Holandia, Dominikana, Bułgaria
  • Nankin (Chiny) - Serbia, Czechy, Chiny, Belgia, Tajlandia, Polska

Poniżej wyniki wraz z podsumowaniem meczów Polek:

Grupa 1

Data Drużyna 1   Drużyna 2 WynikSety
3.06 Ukraina - USA 0:3 16:25, 17:25, 23:25
3.06 Francja - Japonia 1:3 25:23, 22:25, 22:25, 13:25
3.06 Kanada - Niemcy 1:3 26:28, 25:22, 18:25, 18:25
4.06 Ukraina - Niemcy 3:2 25:21, 30:28, 14:25, 19:25, 15:13
4.06 Kanada - USA 3:0 25:22, 25:22, 30:28
5.06 Ukraina - Japonia 1:3 20:25, 25:16, 16:25, 20:25
5.06 Francja - USA 2:3 21:25, 25:23, 25:27, 25:23, 11:15
6.06 Kanada - Francja 3:1 21:25, 25:20, 25:19, 28:26
6.06 Niemcy - Japonia 0:3 20:25, 15:25, 24:26
7.06 Ukraina - Francja 2:3 25:18, 25:15, 20:25, 19:25, 10:15
7.06 USA - Niemcy 3:0 25:22, 25:15, 25:12
7.06 Kanada - Japonia 2:3 27:29, 20:25, 25:23, 30:28, 12:15

 

Grupa 2

 

Data Drużyna 1   Drużyna 2 WynikSety
3.06 Dominikana - Turcja 2:3 25:17, 20:25, 16:25, 25:23, 11:15
3.06 Włochy - Bułgaria 3:0 25:22, 25:16, 27:25
3.06 Brazylia - Holandia 3:1 25:17, 25:15, 25:27, 25:23
4.06 Turcja - Holandia 0:3 23:25, 17:25, 18:25
4.06 Brazylia - Dominikana 3:1 23:25, 25:18, 25:11, 25:15
5.06 Dominikana - Bułgaria 0:3 19:25, 19:25, 13:25
5.06 Holandia - Włochy 0:3 22:25, 118:25, 22:25
6.06 Brazylia - Bułgaria 3:0 25:23, 25:17, 25:13
6.06 Włochy - Turcja 3:1 25:16, 26:28, 25:19, 25:15
7.06 Dominikana - Holandia 0:3 20:25, 19:25, 17:25
7.06 Brazylia - Włochy 3:2 25:15, 25:22, 22:25, 24:26, 15:12
7.06 Bułgaria - Turcja 1:3 12:25, 9:25, 25:22, 18:25

 

Grupa 3

Data Drużyna 1   Drużyna 2 WynikSety
3.06 Belgia - Polska 2:3 20:25, 25:22, 23:25, 25:18, 13:15
3.06 Tajlandia - Serbia 0:3 24:26, 22:25, 19:25
3.06 Chiny - Czechy 0:3 20:25, 20:25, 24:26
4.06 Czechy - Polska 0:3 22:25, 22:25, 20:25
4.06 Chiny - Tajlandia 3:2 25:14, 24:26, 25:19, 23:25, 15:7
5.06 Belgia - Czechy 0:3 20:25, 22:25, 15:25
5.06 Serbia - Polska 2:3 25:17, 16:25, 18:25, 25:22, 15:17
6.06 Tajlandia - Belgia 2:3 25:20, 25:22, 23:25, 22:25, 14:16
6.06 Chiny - Serbia 3:0 25:21, 25:21, 25:21
7.06 Tajlandia - Czechy 0:3 14:25, 19:25, 11:25
7.06 Belgia - Serbia 3:2 25:20, 25:22, 21:25, 20:25, 15:12
7.06 Chiny - Polska 3:1 16:25, 25:18, 25:23, 26:24

 

Polska – Belgia 3:2 (25:20, 22:25, 25:23, 18:25, 15:13)

Polki zaczęły koncertowo – 4:0 na otwarcie, z dwoma punktami debiutującej w VNL Szczurowskiej. Belgijki szybko wyrównały po asie Martin (6:6), a później po serii czterech punktów z rzędu doprowadziły do 13:14. Biało-Czerwone miały jednak wyraźną przewagę w ataku. W końcówce odskoczyły na 21:18, blok dał piłkę setową, a Szczurowska zakończyła partię uderzeniem po bloku.

Znowu dobry początek Polek (6:3), ale Belgijki odrobiły straty (9:9) i wyszły na prowadzenie (12:15). Polki wróciły do gry serią punktów (15:15, potem 18:20), ale w kluczowym momencie rywalki były skuteczniejsze. Trzy ostatnie akcje od stanu 22:22 padły łupem Belgii – punktowy blok i ataki Martin oraz Herbots dały im seta.

Wyrównana walka do 7:7, potem minimalna przewaga Polek (12:10). Herbots serwisem odwróciła wynik (12:15). Gra falowała: Polki wyszły na 18:17, Belgijki na 18:21, a potem znów cztery punkty dla Biało-Czerwonych (22:21). Decydujące okazały się błędy Herbots – dwa autowe ataki w końcówce dały Polsce prowadzenie 2:1 w setach.

Belgijki przejęły inicjatywę od początku (1:4, 7:11). Polki zbliżyły się na 12:13, ale rywalki odjechały na 12:17 i nie oddały kontroli. Herbots była nie do zatrzymania – jej atak i błąd Polek zamknęły partię. Mecz wszedł w tie-breaka.

Polki zaczęły od 2:0, ale Belgijki szybko wyszły na 2:3. Kluczowe były dwa asy serwisowe Szczurowskiej (7:4). Później atak Piaseckiej dał 9:5. Polki dowiozły przewagę do końca – skuteczna Koput (13:10), błąd Belgijek przy siatce (14:11). Rywalki obroniły dwie piłki meczowe, ale Łukasik mocnym atakiem zakończyła mecz.

 

Polska – Czechy 3:0 (25:22, 25:22, 25:20)

Polki szybko narzuciły swój rytm i wyszły na kilkupunktowe prowadzenie (m.in. 8:4). Czeszki próbowały odrobić straty i w końcówce zbliżyły się na 21:20, ale Biało-Czerwone zachowały zimną krew. Szczurowska mocnym atakiem, Łukasik i blok Obiały dały przewagę, a błąd rywalek zakończył partię.

Znowu dominacja Polek po wyrównanym początku. W pewnym momencie prowadziły już 17:11, potem nieco spuściły z tonu (17:15), ale dowiozły zwycięstwo do końca. Skuteczna gra w ataku i lepsza organizacja gry pozwoliły kontrolować boisko.

Najbardziej wyrównana partia. Do stanu 13:13 Czeszki trzymały się blisko, ale seria błędów rywalek pozwoliła Polkom odskoczyć na 18:15, a potem na 23:18. W końcówce Polki były wyraźnie lepsze – kiwka Lampkowskiej i atak Szczurowskiej przypieczętowały mecz.

 

Polska – Serbia 3:2 (17:25, 25:19, 25:18, 22:25, 17:15)

Serbki od początku dyktowały warunki – agresywny serwis, skuteczny atak i dominacja w bloku (5-1 w tym elemencie). Szybko zbudowały przewagę (6:9, 13:20) i kontrolowały partię do końca. Polki miały problemy z przyjęciem i skutecznością w ataku. Punkty Aleksić i Uzelac były kluczowe dla rywalek.

Polki wróciły do gry z zupełnie inną energią. Błyskawicznie wyszły na prowadzenie (5:1, 10:4). Serbki próbowały gonić (13:12 po zagrywkach Uzelac), ale Biało-Czerwone odbudowały przewagę. Szczurowska i wchodząca Lampkowska rozkręciły ofensywę – Polki dominowały w ataku i pewnie wygrały partię.

Kontynuacja dobrej gry Polek. Szczurowska siała spustoszenie (asy, serie ataków), Polki odskoczyły na 12:7 i 21:15. Mimo prób odrobienia strat przez Serbki, Biało-Czerwone kontrolowały boisko i wyszły na prowadzenie.

Najbardziej wyrównana partia. Do 13:13 walka punkt za punkt. Później Serbki wyszły na prowadzenie (17:20), a w końcówce Uzelac i blok rywalek dały im piłki setowe. Polki goniły, ale atak Uzelac zamknął seta i doprowadził do tie-breaka.

Emocji co niemiara. Serbki zaczęły lepiej (3:5), ale Polki wyrównały (6:6). Gra toczyła się punkt za punkt. Serbki miały dwie piłki meczowe (przy 14:13 i 15:14), ale Polki fenomenalnie się broniły (blok na Uzelac). W kluczowych momentach zimną krew zachowała Lampkowska – zdobywając dwa ostatnie punkty meczu atakiem.

 

Polska – Chiny 1:3 (25:16, 18:25, 23:25, 24:26).

Polki rozpoczęły koncertowo! Mocna zagrywka (asy Obiała, Koput i Szczurowska) pozwoliła szybko odjechać na 8:3, a później na 10:5 i 16:8. Dominacja w ataku i bloku – Piasecka wywalczyła piłkę setową a rywalki w ostatniej akcji popełniają błąd i to Polki wygrywają premierową odsłonę.

Chinki odpowiedziały zdecydowanie lepiej. Szybko wyszły na prowadzenie (5:8), a w środkowej części seta dominowały seriami (8:19). Polki próbowały wrócić w końcówce, ale strata była zbyt duża. Chenxuan Li wywalczyła piłkę setową, a błąd Polek w zagrywce zakończył odsłonę.

Rywalki znowu lepiej rozpoczęły (3:7 przy zagrywkach Guo). Polki wyrównały dzięki serii Obiały na zagrywce (13:13), a później nawet wyszły na prowadzenie 21:19. Niestety w kluczowych momentach Chinki były skuteczniejsze – ataki Zhuang i blok pozwoliły im wygrać trzecią partię.

Najbardziej wyrównana i dramatyczna partia. Do 9:9 walka punkt za punkt. Chinki odskoczyły (9:12), Polki wyrównały (12:12, as Koput). W końcówce rywalki wyszły na 19:21, ale Biało-Czerwone doprowadziły do 23:23 po asie Lampkowskiej i ataku Piaseckiej. Końcówka to gra na przewagi – Chinki zachowały więcej zimnej krwi i blokiem zamknęły mecz.