Początek półfinałów Tauron Ligi przyniósł wyraźne sygnały, kto chce rozdawać karty w walce o finał. KS DevelopRes Rzeszów zagrał bardzo pewnie przeciwko BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała i nie pozostawił złudzeń. Równie solidnie zaprezentował się PGE Budowlani Łódź, który kontrolował rywalizację z UNI Opole. Choć w jednym z setów zrobiło się nerwowo, obraz obu meczów był podobny. Faworyci narzucili swoje warunki i nie oddali inicjatywy. Rywalki momentami próbowały się postawić, ale to było za mało. Pierwsze punkty w seriach trafiły do gospodarzy.

KS DevelopRes Rzeszów - BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała 3:0 (25:17, 25:20, 25:20)

Spotkanie w Rzeszowie od początku układało się pod dyktando gospodyń. DevelopRes szybko narzucił swoje tempo gry i przejął kontrolę nad wydarzeniami na boisku. Już w pierwszym secie zespół z Rzeszowa zbudował wyraźną przewagę. BKS miał problemy z przyjęciem i nie potrafił przeciwstawić się skutecznej ofensywie rywalek. Gospodynie grały pewnie i konsekwentnie punktowały. W drugim secie obraz meczu był podobny, choć rywalki próbowały dłużej utrzymać kontakt punktowy. DevelopRes w kluczowych momentach przyspieszał i przejmował inicjatywę. Trzecia partia nie przyniosła większych zmian w przebiegu spotkania. Rzeszowianki kontrolowały wynik i nie pozwalały przeciwniczkom na odwrócenie losów meczu. Ostatecznie zamknęły spotkanie w trzech setach i objęły prowadzenie w serii.

  • Stan rywalizacji: 1:0.

PGE Budowlani Łódź - UNI Opole 3:0 (25:18, 25:17, 27:25)

Mecz w Łodzi również rozpoczął się od wyraźnej przewagi gospodyń. Budowlani szybko weszli w rytm i narzucili przeciwniczkom trudne warunki gry. W pierwszym secie dominowali praktycznie w każdym elemencie. Opole miało spore problemy z przyjęciem i skutecznością w ataku. Druga partia przebiegała w bardzo podobnym stylu, a przewaga łodzianek była jeszcze bardziej widoczna. Gospodynie kontrolowały tempo i nie dawały rywalkom szans na powrót do gry. Najwięcej emocji przyniósł trzeci set, w którym Opole podjęło rękawicę. Gra była wyrównana, a wynik długo pozostawał otwarty. W końcówce zrobiło się nerwowo, ale Budowlani zachowali więcej zimnej krwi. Ostatecznie zamknęli seta 27:25 i całe spotkanie 3:0, obejmując prowadzenie w rywalizacji.

  • Stan rywalizacji: 1:0.