Wtorkowo-środowe mecze europejskich rozgrywek siatkarskich przyniosły kibicom wiele emocji i zróżnicowanych wyników. PGE Projekt Warszawa pewnie pokonał Bogdankę LUK Lublin, pokazując swoją siłę na własnym parkiecie. Kapitalne spotkanie rozegrała także Aluron CMC Warta Zawiercie, która wygrała na wyjeździe z Cucine Lube Civitanova. Znacznie trudniejsze zadanie miała Asseco Resovia Rzeszów, która uległa Ziraat Bankkart Ankara. Najwięcej emocji dostarczył pięciosetowy thriller pomiędzy Guaguas Las Palmas a Sir Sicoma Monini Perugia.

Liga Mistrzów

PGE Projekt Warszawa - Bogdanka LUK Lublin 3:1 (25:14, 23:25, 26:24, 25:20)

MVP: Kevin Tillie

PGE Projekt Warszawa rozpoczął spotkanie z ogromną energią i szybko narzucił rywalom swoje warunki gry. Gospodarze dominowali w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła, co przełożyło się na jednostronnego pierwszego seta. W drugiej partii Bogdanka LUK Lublin poprawiła przyjęcie i zaczęła skuteczniej atakować, dzięki czemu doprowadziła do wyrównania. Trzeci set był najbardziej wyrównany i obfitował w długie wymiany oraz walkę punkt za punkt. Końcówka tej odsłony należała jednak do warszawian, którzy zachowali więcej zimnej krwi. W czwartej partii gospodarze ponownie przejęli kontrolę nad przebiegiem meczu. Skuteczna gra blokiem oraz dobra zagrywka pozwoliły im utrzymać bezpieczną przewagę. Lublinianie próbowali jeszcze odwrócić losy spotkania, ale nie byli w stanie zatrzymać rozpędzonych rywali. Warszawa pewnie dowiozła prowadzenie do końca i przypieczętowała zwycięstwo. Był to mecz, w którym gospodarze pokazali swoją dojrzałość i jakość.

Asseco Resovia Rzeszów - Ziraat Bankkart Ankara 0:3 (21:25, 23:25, 20:25)

MVP: Trevor Clevenot

Asseco Resovia Rzeszów stanęła przed trudnym wyzwaniem w starciu z mocnym zespołem z Ankary. Już od pierwszych akcji było widać, że goście są bardzo dobrze dysponowani. Rzeszowianie starali się dotrzymywać kroku rywalom, ale popełniali zbyt wiele błędów własnych. Pierwszy set padł łupem Ziraat Bankkart Ankara dzięki skutecznej końcówce. W drugiej partii gospodarze zaprezentowali się lepiej i długo utrzymywali kontakt punktowy. Niestety, ponownie zabrakło im skuteczności w decydujących momentach. Trzeci set miał podobny przebieg, choć przewaga gości była bardziej widoczna. Zespół z Ankary kontrolował grę i nie pozwolił Resovii na odrobienie strat. Rzeszowianie nie byli w stanie przełamać dobrej gry przeciwników. Spotkanie zakończyło się pewnym zwycięstwem gości w trzech setach. Resovia musi teraz szukać swoich szans w kolejnych meczach.

Cucine Lube Civitanova - Aluron CMC Warta Zawiercie 0:3 (22:25, 16:25, 29:31)

MVP: Miguel Tavares

Aluron CMC Warta Zawiercie od początku spotkania prezentowała się bardzo pewnie na tle renomowanego rywala. Pierwszy set był wyrównany, ale w kluczowych momentach lepiej spisywali się goście. W drugiej partii zawiercianie zdominowali przeciwnika, budując dużą przewagę już na początku seta. Świetna gra w bloku i skuteczność w ataku pozwoliły im kontrolować przebieg wydarzeń. Gospodarze nie potrafili znaleźć sposobu na rozpędzonych zawodników z Polski. Trzeci set dostarczył ogromnych emocji i był najbardziej zacięty w całym meczu. Obie drużyny miały swoje szanse na zakończenie tej partii. Ostatecznie to Zawiercie wykazało się większą odpornością psychiczną. Zespół z Polski wygrał na przewagi, zamykając mecz w trzech setach. Było to imponujące zwycięstwo na trudnym terenie. Pokazali tym samym, że mogą rywalizować z najlepszymi drużynami w Europie.

Guaguas Las Palmas - Sir Sicoma Monini Perugia 2:3 (23:25, 19:25, 25:21, 25:23, 13:15)

MVP: Kamil Semeniuk

Spotkanie w Las Palmas było prawdziwym widowiskiem i dostarczyło kibicom ogromnych emocji. Sir Sicoma Monini Perugia dobrze rozpoczęła mecz, wygrywając dwa pierwsze sety. Wydawało się, że goście mają wszystko pod kontrolą i szybko zakończą spotkanie. Jednak Guaguas Las Palmas nie zamierzało się poddawać i rozpoczęło pogoń za wynikiem. Trzeci set padł łupem gospodarzy, którzy poprawili swoją grę w ataku. W czwartej partii emocje sięgnęły zenitu, a walka toczyła się do samego końca. Las Palmas doprowadziło do tie-breaka, ku radości swoich kibiców. Decydujący set był niezwykle wyrównany i pełen zwrotów akcji. Obie drużyny miały swoje okazje, by przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Ostatecznie więcej zimnej krwi zachowali siatkarze Perugii. Wygrali tie-break i całe spotkanie, kończąc ten emocjonujący pojedynek. Był to jeden z najbardziej pasjonujących meczów tych ćwierćfinałów.