Kolejna kolejka PlusLigi przyniosła wiele emocji i kilka jednostronnych spotkań. Aluron CMC Warta Zawiercie i ZAKSA Kędzierzyn-Koźle stworzyły widowisko na pełnym dystansie. PGE Projekt Warszawa oraz BOGDANKA LUK Lublin potwierdziły wysoką formę w pewnych zwycięstwach. JSW Jastrzębski Węgiel i Asseco Resovia Rzeszów również nie zawiodły swoich kibiców. Nie zabrakło także zaciętego meczu PGE GiEK SKRY Bełchatów z Cuprum Stilon Gorzów.

Aluron CMC Warta Zawiercie - ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3:2 (23:25, 25:21, 25:20, 23:25, 15:13)

Aluron CMC Warta Zawiercie rozpoczęła mecz od wyrównanej walki z ZAKSA Kędzierzyn-Koźle. Pierwszy set padł łupem ZAKSY po zaciętej końcówce. W drugim secie Zawiercie poprawiło skuteczność w ataku. Gospodarze zaczęli lepiej funkcjonować w bloku. Trzecia partia również należała do Warty, która przejęła inicjatywę. ZAKSA odpowiedziała w czwartym secie, doprowadzając do tie-breaka. Decydująca partia była niezwykle wyrównana od początku. Kluczowe okazały się pojedyncze akcje w końcówce. Zawiercie wykorzystało przewagę własnej hali. Ostatecznie gospodarze wygrali po dramatycznym finiszu.

InPost ChKS Chełm - PGE Projekt Warszawa 0:3 (21:25, 21:25, 19:25)

InPost ChKS Chełm próbował nawiązać walkę z faworytem, jakim była PGE Projekt Warszawa. Goście od początku narzucili wysokie tempo gry. Pierwsze dwa sety były bardzo podobne i kończyły się przewagą Projektu. Chełm miał problemy z przyjęciem zagrywki. Warszawianie skutecznie wykorzystywali grę środkiem. W trzeciej partii przewaga gości była jeszcze bardziej widoczna. Projekt kontrolował przebieg spotkania od pierwszych akcji. Gospodarze nie znaleźli sposobu na przełamanie rywala. Warszawa grała konsekwentnie i bez większych przestojów. Mecz zakończył się pewnym zwycięstwem gości.

BOGDANKA LUK Lublin - Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa 3:0 (25:14, 25:13, 25:21)

BOGDANKA LUK Lublin od początku zdominowała spotkanie z Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa. Pierwszy set był jednostronny i szybko zakończył się wysokim wynikiem. Lublin świetnie spisywał się w polu serwisowym. W drugim secie przewaga gospodarzy była jeszcze większa. Częstochowa miała duże problemy z wyprowadzeniem ataku. Trzecia partia była nieco bardziej wyrównana. Jednak LUK kontrolował jej przebieg od początku. Kluczowa była skuteczność skrzydłowych Lublina. Goście nie byli w stanie zagrozić rywalom. Spotkanie zakończyło się szybkim zwycięstwem gospodarzy.

JSW Jastrzębski Węgiel - Indykpol AZS Olsztyn 3:1 (20:25, 25:17, 25:19, 25:18)

JSW Jastrzębski Węgiel rozpoczął mecz od niespodziewanej porażki w pierwszym secie z Indykpol AZS Olsztyn. Goście z Olsztyna dobrze wykorzystali błędy rywali. W drugim secie Jastrzębski Węgiel podniósł poziom gry. Gospodarze zaczęli dominować w ataku i bloku. Trzecia partia również była pod ich kontrolą. AZS tracił skuteczność w kluczowych momentach. W czwartym secie Jastrzębie domknęło mecz. Kluczowa była stabilna zagrywka gospodarzy. Olsztyn nie zdołał wrócić do poziomu z pierwszego seta. Ostatecznie Jastrzębski Węgiel wygrał po odwróceniu losów spotkania.

Asseco Resovia Rzeszów - Ślepsk Malow Suwałki 3:0 (25:22, 25:21, 25:20)

Asseco Resovia Rzeszów pewnie rozpoczęła mecz z Ślepsk Malow Suwałki. Pierwszy set był wyrównany, ale końcówka należała do gospodarzy. W drugim secie Resovia utrzymała kontrolę nad grą. Suwałki miały problem z utrzymaniem skuteczności w ataku. Trzecia partia była najbardziej zacięta. Jednak Rzeszów ponownie zachował więcej spokoju. Kluczowe były udane kontrataki Resovii. Ślepsk nie potrafił przełamać rywali. Gospodarze grali konsekwentnie w każdym elemencie. Mecz zakończył się pewnym zwycięstwem Resovii.

PGE GiEK SKRA Bełchatów - Cuprum Stilon Gorzów 3:1 (25:27, 25:17, 25:19, 25:22)

PGE GiEK SKRA Bełchatów rozpoczęła spotkanie od przegranego seta z Cuprum Stilon Gorzów. Goście wygrali pierwszą partię po zaciętej końcówce. W drugim secie Skra zdecydowanie poprawiła grę. Bełchatów zaczął dominować w ataku i bloku. Trzecia partia również należała do gospodarzy. Cuprum tracił skuteczność w dłuższych wymianach. W czwartym secie Skra utrzymała przewagę. Kluczowa była lepsza organizacja gry gospodarzy. Gorzów nie zdołał doprowadzić do tie-breaka. Bełchatów wygrał po solidnym występie w kolejnych setach.

Barkom Każany Lwów - Energa Trefl Gdańsk 0:3 (21:25, 20:25, 16:25)

Od początku spotkania drużyna z Gdańska narzuciła swoje tempo gry i kontrolowała przebieg pierwszego seta. Gospodarze starali się dotrzymać kroku rywalom, jednak w końcówce zabrakło im skuteczności, co przełożyło się na wynik 21:25. W drugim secie Barkom ponownie próbował odwrócić losy spotkania, ale Energa Trefl prezentowała stabilną i dobrze poukładaną siatkówkę. Dzięki skutecznej zagrywce i solidnej grze w ataku goście ponownie wygrali, tym razem 25:20. Trzeci set był już wyraźnie zdominowany przez zespół z Gdańska. Lwowska drużyna miała problemy z przyjęciem i nie potrafiła skutecznie kończyć swoich akcji. Energa Trefl bez większych trudności budowała przewagę punktową. Set zakończył się wynikiem 25:16 i przypieczętował zwycięstwo gości. Całe spotkanie pokazało wyraźną różnicę poziomów między obiema drużynami.