Słowenia – Japonia 3:1 (25:21, 26:28, 25:22, 25:22)

Słoweńcy od początku narzucili wysokie tempo i szybko wyszli na prowadzenie. Skuteczny atak i solidny blok pozwoliły im kontrolować przebieg partii. Japończycy próbowali gonić wynik, ale Słowenia utrzymała przewagę i wygrała 25:21.
Japonia odpowiedziała zdecydowanie. Poprawiła przyjęcie i skuteczność w ataku, dzięki czemu przejęła inicjatywę. Słoweńcy walczyli do samego końca, ale Japończycy wygrali na przewagi 28:26.
Trzecia partia przebiegła pod kontrolą Słowenii. Od początku budowali przewagę dzięki precyzyjnym atakom i punktowemu blokowi. Japonia próbowała gonić wynik, ale nie zdołała odwrócić losów seta (25:22).
W ostatniej odsłonie Słoweńcy kontynuowali dobrą grę. Skuteczne ataki i solidna obrona nie dały Japonii szans na odwrócenie losów meczu. Partia zakończyła się 25:22 a Słoweńcy mogli z dumą zakończyć tegoroczne rozgrywki.

 

Polska – USA 3:2 (25:21, 23:25, 25:27, 25:23, 15:10)

Biało-Czerwoni od początku narzucili wysokie tempo i szybko wyszli na prowadzenie. Skuteczne ataki Bołądzia i Leona oraz solidny blok pozwoliły im kontrolować przebieg partii. USA próbowały gonić wynik, ale Polacy wygrali 25:21.
Amerykanie odpowiedzieli zdecydowanie. Poprawili przyjęcie i skuteczność w ataku, dzięki czemu przejęli inicjatywę. Polacy stracili rytm, a USA wygrali 25:23.
Trzecia partia była bardzo zacięta. Obie drużyny wymieniały się punktami, a wynik długo oscylował wokół remisu. W końcówce Amerykanie zachowali więcej precyzji i wygrali na przewagi 27:25.
Polacy wrócili do gry z dużą determinacją. Skuteczny atak i agresywna zagrywka pozwoliły im zdominować partię. USA próbowały gonić wynik, ale Biało-Czerwoni wygrali 25:23 i doprowadzili do tie-breaka.
Decydująca partia przebiegła już pod dyktando Polaków. Od stanu 6:6 Biało-Czerwoni odskoczyli serią punktów przy zagrywce i ataku. W końcówce nie dali Amerykanom szans i wygrali 15:10, sięgając po złoto.

 

MVP: Tomasz Fornal