Włochy – Ukraina 3:1 (18:25, 25:14, 25:22, 25:20)
Ukrainki lepiej weszły w mecz i szybko przejęły inicjatywę. Po wyrównanym początku odpowiedziały serią punktów i wyszły na wyraźne prowadzenie. Włoszki miały problemy z przyjęciem i organizacją gry, a Ukraina konsekwentnie wykorzystywała swoje szanse w ataku. Partia zakończyła się zwycięstwem Ukrainy wysokim i dosyć niespodziewanym zwycięstwem Ukrainek.
Włoszki odpowiedziały zdecydowanie i od pierwszych akcji narzuciły bardzo wysokie tempo. Skuteczny atak oraz solidna gra w bloku pozwoliły im szybko zbudować dużą przewagę. Ukrainki nie potrafiły znaleźć odpowiedzi i popełniały coraz więcej błędów. Set zakończył się jednostronnym wynikiem 25:14. W trakcie tej partii poważnej kontuzji doznała Loveth Omoruyi., która najprawdopodobniej zerwała więzadła krzyżowe.
Trzecia odsłona była bardziej wyrównana. Ukrainki starały się utrzymać kontakt z rywalkami, ale Włoszki lepiej radziły sobie w kluczowych momentach. Po nerwowym początku skuteczne kontry i punktowy blok pozwoliły im zbudować przewagę w końcówce. Partia zakończyła się wynikiem 25:22.
W ostatniej odsłonie Włoszki kontynuowały dobrą grę. Od początku kontrolowały przebieg seta, a Ukraina nie zdołała już nawiązać równorzędnej walki. Skuteczne ataki i solidna obrona nie dały rywalkom szans na odwrócenie losów meczu.
Polska – Francja 3:0 (25:18, 28:26, 25:20)
Biało-Czerwone od początku narzuciły swoje tempo i szybko wyszły na kilkupunktowe prowadzenie. Skuteczny atak oraz dobra organizacja gry w bloku pozwoliły im kontrolować przebieg partii. Francuzki próbowały odpowiadać kontrami, ale miały problemy z przyjęciem polskiej zagrywki. Polki systematycznie powiększały przewagę i zamknęły seta wynikiem 25:18.
Druga partia była zdecydowanie najbardziej zacięta. Francuzki lepiej weszły w seta i przez dłuższy czas utrzymywały kontakt, a chwilami nawet wychodziły na prowadzenie. Polki jednak konsekwentnie odpowiadały skutecznymi atakami i punktami z bloku. W długiej końcówce Biało-Czerwone zachowały więcej precyzji i wygrały na przewagi 28:26.
Trzecia odsłona przebiegła już pod wyraźną kontrolą Polek. Od początku budowały przewagę dzięki precyzyjnym atakom i solidnej grze w obronie. Francuzki okresowo zbliżały się, ale nie zdołały odwrócić losów seta. Polki utrzymały koncentrację do końca wygrywając drugi mecz w turnieju. Już jutro zmierzą się z Włoszkami a stawką będzie zwycięstwo w turnieju.