Włochy – Holandia 3:0 (25:21, 25:16, 25:16)
Włoszki od pierwszych akcji narzuciły wysokie tempo i szybko wyszły na kilkupunktowe prowadzenie. Skuteczny atak z prawego skrzydła oraz solidny blok w środku siatki pozwoliły im kontrolować przebieg partii. Holenderki próbowały gonić wynik w środkowej fazie seta, ale Włoszki konsekwentnie odpowiadały kontrami. W końcówce utrzymały przewagę i wygrały 25:21.
Druga odsłona przebiegła już pod pełną dominacją Włoszek. Od początku budowały wyraźną przewagę dzięki precyzyjnym atakom i agresywnej zagrywce. Holenderki popełniały coraz więcej błędów w przyjęciu i nie były w stanie znaleźć skutecznej odpowiedzi. Partia zakończyła się jednostronnym wynikiem 25:16.
Trzeci set był kontynuacją przewagi Włoszek. Rywalki nie zdołały już nawiązać równorzędnej walki, a Włoszki systematycznie domykały akcje blokiem i atakiem. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem 25:16, a Włoszki awansowały do półfinału.
Brazylia – Japonia 3:1 (24:26, 25:22, 25:16, 25:20)
Japonki lepiej weszły w mecz i przez długi czas utrzymywały minimalną przewagę. Brazylijki walczyły do samego końca, dochodząc do kontaktu w końcówce, ale rywalki zachowały więcej precyzji w decydujących akcjach. Set zakończył się zwycięstwem Japonii na przewagi 26:24.
Brazylijki odpowiedziały zdecydowanie i szybko przejęły inicjatywę. Poprawiły przyjęcie oraz skuteczność w ataku, dzięki czemu odskoczyły rywalkom. Japonki próbowały gonić wynik w końcówce, ale Canarinhos utrzymały koncentrację i wygrały 25:22.
Trzecia partia przebiegła już pod dyktando Brazylii. Od początku budowały wyraźną przewagę dzięki mocnym atakom i solidnej grze w bloku. Japonki nie potrafiły znaleźć sposobu na skuteczny powrót i popełniały błędy. Set zakończył się wynikiem 25:16.
W czwartej odsłonie Brazylijki kontynuowały dominację. Skuteczne ataki z obu skrzydeł i punktowy blok nie dały Japonkom szans na odwrócenie losów meczu. Partia zakończyła się 25:20, a Brazylia awansowała do półfinału.
Turcja – Kanada 3:1 (22:25, 25:21, 25:21, 25:17)
Kanadyjki lepiej weszły w mecz i szybko objęły prowadzenie. Turczynki miały problemy z przyjęciem agresywnej zagrywki rywalek i organizacją gry. Kanada utrzymała przewagę do końca partii i wygrała 25:22.
Turczynki odpowiedziały zdecydowanie. Dzięki skutecznej grze Melissy Vargas oraz lepszej pracy bloku przejęły inicjatywę. Kanada próbowała gonić wynik, ale Turcja konsekwentnie odpowiadała kontrami i wygrała 25:21.
Trzecia partia była wyrównana do połowy, ale Turczynki lepiej radziły sobie w kluczowych momentach. Skuteczne kontry i punktowy blok pozwoliły im zbudować przewagę. Kanada jeszcze zbliżyła się w końcówce, jednak Turcja dowiozła zwycięstwo 25:21.
W ostatniej odsłonie Turczynki całkowicie zdominowały rywalki. Od początku narzuciły wysokie tempo, a agresywna zagrywka i precyzyjne ataki nie dały Kanadzie szans na powrót. Set zakończył się wynikiem 25:17.
USA – Chiny 2:3 (25:15, 23:25, 20:25, 25:17, 13:15)
Amerykanki od pierwszych akcji zdominowały rywalki. Skuteczny atak z obu skrzydeł i solidne przyjęcie pozwoliły im szybko zbudować dużą przewagę. Chinki nie potrafiły znaleźć odpowiedzi i partia zakończyła się wynikiem 25:15.
Chinki odpowiedziały zdecydowanie i przejęły inicjatywę. Poprawiły grę w obronie oraz skuteczniej punktowały w ataku. Amerykanki straciły rytm, a Chiny utrzymały przewagę do końca i wygrały 25:23.
Trzecia partia przebiegła pod dyktando Chin. Od początku budowały przewagę dzięki agresywnej zagrywce i precyzyjnym kontratom. Amerykanki próbowały gonić wynik, ale nie zdołały już odwrócić losów seta (25:20).
Amerykanki wróciły do gry z dużą determinacją. Skuteczny atak i agresywna zagrywka pozwoliły im zdominować partię od samego początku. USA wygrało 25:17 i doprowadziło do tie-breaka.
Decydująca partia była bardzo zacięta. Wynik długo oscylował wokół remisu. W końcówce Chinki zachowały więcej zimnej krwi, wykorzystały błędy rywalek i wygrały 15:13, awansując do półfinału.